Menu
Zamknij

Biegówki na Śląsku

Pod kątem biegówek Dolny Śląsk ma zdecydowanie więcej do zaoferowania, niż jego górny odpowiednik. Choć znajdziemy dwie perełki: Kubalonkę w Beskidzie Śląskim i trasy na Magurce Wilkowickiej niedaleko Bystrej. A jeśli zima trafi się śnieżna, biegać na nartach można też w Ustroniu czy Bielsku-Białej.

ŚLĄSKIE

W środowisku biegówkowym mówi się, że jeśli poradzicie sobie na trasach na Kubalonce, nic nie będzie Wam już straszne. Bo choć świetnie przygotowanych tras, wspinających się na zbocze Kubalonki w Beskidzie Śląskim, jest zaledwie cztery (od 1 do 5 km) – są one bardzo wymagające i tak wiją się w lesie, że mogą przyprawić o zawrót głowy.

na biegówki śląsk kubalonka
ilustracja: Karolina Mazurkiewicz

Strome podbiegi i takież zjazdy, a do tego liczne ostre zakręty – tak właśnie wyglądają trasy z homologacją FIS, na których odbywają się zawody rangi mistrzowskiej. Zdecydowanie nie jest to miejsce na rozpoczynanie przygody z biegówkami czy niespieszne narciarskie spacery (w pobliskiej Wiśle czeka łatwa, krótka trasa biegowa w ośrodku Jonidło). Za to wszyscy biegacze z ambicjami mogą na własnych nogach i płucach przekonać się, z czym tak naprawdę muszą mierzyć się zawodnicy. Z położonych wyżej partii roztacza się panorama na całe pasmo Beskidu Śląskiego, przy dobrej pogodzie na horyzoncie można dojrzeć Tatry. Na miejscu działa wypożyczalnia nart, jest też strzelnica biathlonowa.


DOLNOŚLĄSKIE

Góry Bialskie w Kotlinie Kłodzkiej i pobliski Masyw Śnieżnika mają wszystkie warunki ku temu, by zimą zakochać się w nich bez pamięci. Główny szlak to 300 km przygotowywanych przez ratrak tras biegowych, z czego 80 km znajduje się po polskiej, a reszta – po czeskiej stronie granicy.

Charakterystyczne, spłaszczone wierzchołki, na które prowadzą łagodne podejścia leśnymi duktami, są wręcz stworzone do biegania i wędrowania na nartach; kilka wariantów tras poprowadzono z myślą o rodzinach z dziećmi.

W tych nieco dzikich i wciąż mało znanych górach panuje specyficzny mikroklimat, który w połączeniu z wysokością ponad 1000 m n.p.m. gwarantuje śnieg jeszcze w marcu. Nie przez przypadek właśnie w tym miesiącu odbywa się najdłuższy w Polsce maraton narciarski SGB Ultrabiel na 60 km. W regionie działa kilka wypożyczalni biegówek, można skorzystać z pomocy instruktorów, a na stronie www.bilestopy.cz można na bieżąco sprawdzać, gdzie właśnie pracuje ratrak i które trasy są przygotowane. Jednym słowem: bajka!
 

Bez wątpienia to mekka polskich biegaczy narciarskich. Z racji bliskości granicy znana także czeskim biegaczom, którzy do Jakuszyc przyjeżdżają trenować. A dzięki organizowanym od 40 lat zawodom „Bieg Piastów” – jako jedyne w Polsce zaliczane do cyklu narciarskich biegów długodystansowych Worldloppet – znane są w całym biegówkowym świecie.

jakuszyce na biegówki
ilustracja: Karolina Mazurkiewicz

Sercem sieci ponad 100 km tras biegowych, poprowadzonych w zimnych i śnieżnych Górach Izerskich, jest Polana Jakuszycka, na której ruszyła budowa nowoczesnego Dolnośląskiego Centrum Sportu. Magia Jakuszyc polega chyba na tym, że idealne trasy dla siebie znajdą tu wszyscy: od zupełnych nowicjuszy po zwycięzców pucharu świata. W Jakuszycach działają świetne wypożyczalnie, gdzie można przetestować najnowsze modele nart. I wreszcie wisienka na torcie: od kilku sezonów kursuje regularny pociąg łączący Szklarską Porębę z czeskim Libercem ze stacją przy samych trasach – nie trzeba więc zabierać samochodu i stresować tym, gdzie go zaparkować.


Backcountry, czyli wędrówki poza trasami

Jeśli bardziej od biegu na przygotowanych trasach kuszą was wędrówki przez śnieżne bezdroża – najlepszym wyborem będą narty backcountry. To takie trochę szersze i bardziej „pancerne” biegówki, które zapewniają większą stabilność, lepszą przyczepność podczas podchodzenia i sterowność na zjazdach. Więcej informacji w obszernym Kompendium wiedzy o narciarstwie backcountry na blogu Biegówki Pod Tatrami. 

Karkonosze są świetną destynacją na backcountry. Choć trasy teoretycznie przygotowywane są z myślą o biegówkach, surowe warunki atmosferyczne sprawiają, że znacznie lepiej sprawdzają się tam właśnie narty backcountry. Czeskie informatory wyjaśniają, że tutejszy klimat i gatunki roślin są typowe dla tundry – w środku Europy można więc poczuć się jak na dalekiej północy. By w pełni doświadczyć karkonoskiej magii, najlepiej wybrać się na kilkudniowe przejście np. od Jakuszyc do przełęczy Okraj z nocowaniem w schroniskach, zwłaszcza po czeskiej stronie.